Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.

List do Efezjan 2.8-9

Kiedy czytamy Słowo Boże, często napotykamy na opisy wydarzeń, które są trudne do zrozumienia. Zawierają „dziwne” polecenia Boga. Może się wydawać, że dany cel można by osiągnąć w znacznie prostszy sposób, używając zwyklejszych środków. A jednak musimy zawsze mieć na uwadze, że każda sytuacja, każdy sposób jej przedstawienia, każde słowo jest w Biblii dokładnie zaplanowane. Bóg umieścił w Piśmie Świętym pewne konkretne wydarzenia, aby pokazać szerszy kontekst, nawet jeżeli był on całkowicie niezrozumiały dla bezpośrednich uczestników tych wydarzeń oraz następnych starotestamentowych czytelników. Czytając wyłącznie Stary Testament nie ma możliwości zrozumienia Bożego przekazu ukrytego w takich opisach. Dopóki znamy wyłącznie opisy starotestamentowe, są one dla nas często wyłącznie prawdą historyczną i niczym więcej. Dopiero Nowy Testament odkrywa przed uważnym czytelnikiem prawdziwy przekaz i ukazuje konkretne sytuacje z Bożego punktu widzenia. Nowy Testament stawia te historie w zupełnie nowym świetle i daje możliwość zrozumienia duchowego przekazu ukrytego w opisach wydarzeń.

Sprawdza się tu zasada, że Nowy Testament jest ukryty w Starym, a Stary Testament jest objawiony przez Nowy.

Jednym z takich wydarzeń jest niewątpliwie opis plagi węży, która była karą dla ludu Bożego za narzekanie i zarzuty wobec Boga i Mojżesza. Sposób ratunku przekazany przez Boga Mojżeszowi jest co najmniej nietypowy. Sytuacja ta jest opisana w Księdze Liczb w rozdziale dwudziestym pierwszym. W trakcie podróży przez pustynię, w trakcie okrążania ziemi Edomskiej, Izraelici zniecierpliwili się do tego stopnia, że narzekali na fakt wyprowadzenia z niewoli Egipskiej oraz na codzienny pokarm, który otrzymywali w cudowny sposób od Boga w trakcie całej swojej drogi. Za karę Bóg zesłał na ludzi jadowite węże, które zabijały ukąszonych. Kiedy Izraelici upamiętali się ze swojego grzechu i błagali o ratunek, Mojżesz modlił się do Boga w ich intencji i otrzymał szczególnego rodzaju instrukcje jak ocalić ukąszonych. Miał wykonać węża z miedzi i zamocować go na drewnianym drągu, wysoko, tak aby był widoczny z daleka dla każdego. Polecenie Boże brzmiało:

„każdy ukąszony, który spojrzy na niego (na miedzianego węża), będzie żył” Liczb 21.8

Mojżesz postąpił dokładnie według Bożych wskazówek i rzeczywiście ratunek nadszedł, ale nie dla wszystkich, a wyłącznie dla tych, którzy zgodnie z poleceniem Bożym w razie ukąszenia spojrzeli na miedzianego węża. Tylko tacy pozostawali przy życiu.

Można zadać pytanie: po co tak skomplikowana i dziwna procedura postępowania? Co Bóg chciał przez to powiedzieć? W całym Starym Testamencie nie znajdziemy odpowiedzi, ani nawet wskazówki wyjaśniającej to wydarzenie. Dodatkowo z drugiej Księgi Królewskiej 18.4 dowiadujemy się, że wąż sporządzony przez Mojżesza, przetrwał aż do czasów Hiskiasza i stał się obiektem kultu. Czyli ludzie zamiast dziękować Bogu za cudowny ratunek zaczęli z czasem oddawać cześć miedzianemu wężowi. Służyli figurze, stworzeniu, zamiast Stwórcy (Rzym 1.25), spalali mu kadzidło. Czy nam to czegoś nie przypomina? Czy wokół nas nie widać ludzi, którzy czczą figury, posągi i obrazy? Bałwochwalstwo przyjmuje formy niezmienne od tysiącleci.

Jednak, kiedy czytamy Nowy Testament, napotykamy wypowiedź Pana Jezusa, która nawiązuje bezpośrednio do sytuacji z czasów podróży Izraelitów po pustyni i do samego miedzianego węża.

W Ewangelii Jana czytamy:

„i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.” Ewangelia Jana 3.14-16

Dopiero ten tekst odsłania przed nami Boże zamiary i plany! Dowiadujemy się, że wywyższony na drzewcu wąż jest obrazem wskazującym na Syna Człowieczego, który również będzie w podobny sposób wywyższony na drzewie krzyża. Również cel wywyższenia jest podobny: ratunek dla każdego, kto uwierzy!

Kiedy te słowa padły z ust Pana Jezusa, Jego ukrzyżowanie było jeszcze przyszłością. Dla czytelnika z dwudziestego pierwszego wieku ten fakt miał miejsce już około dwa tysiące lat temu. Ale przesłanie zostało niezmienne. Na pustyni ratunek został przygotowany: wąż był osadzony na drzewcu i widoczny dla każdego. Ale był skuteczny wyłącznie dla tego kto osobiście na niego spojrzał. Nie było innej możliwości. Nie można było popatrzeć w czyimś imieniu. Tylko osobiste posłuszeństwo Bożemu nakazowi powodowało uzdrowienie. Dzisiaj sytuacja jest analogiczna. Każdy człowiek jest grzeszny, w konsekwencji czego musi umrzeć („zapłatą za grzech jest śmierć” Rzym 6.23). Czyli obrazowo mówiąc, został ukąszony przez węża. Ale ratunek jest przygotowany. Bóg dał swojego Syna! On był wywyższony na krzyż i oddał swoje niewinne życie za grzechy ludzi. Efekt tego dzieła jest skuteczny dla konkretnego człowieka wyłącznie pod pewnym warunkiem. Tym warunkiem jest wiara. Jest ona odpowiednikiem spojrzenia na miedzianego węża. Możesz swoje całe życie na ziemi spędzić w świadomości, że ratunek od grzechu jest przygotowany, a jednak osobiście w to nie uwierzyć całym sercem. Wtedy nigdy nie zostaniesz uwolniony od własnych grzechów. Również nikt tego nie zrobi za ciebie! Nie ma takiej możliwości. W przytoczonym tekście czytamy aż dwukrotnie „każdy kto weń wierzy”. To jedyna droga do uzyskania ratunku. Dla Izraelity spojrzenie na węża dawało ratunek od śmiertelnego ukąszenia. Dla każdego kto uwierzy w Pana Jezusa, staje się to ratunkiem od wiecznego potępienia, męki w jeziorze ognia i siarki.

Mamy przed sobą nowotestamentową prawdę zawartą w starotestamentowym opisie. Jej zrozumienie nie jest możliwe bez znajomości Nowego Testamentu. Dlatego, aby zrozumieć sens Bożych myśli zawartych w Bożym Słowie, musimy czytać je całe szukając wzajemnych powiązań. Biblia objaśnia się sama. Wystarczy tylko odpowiednio intensywnie szukać z modlitwą, a Bóg pokaże w jasny sposób właściwą wykładnię nawet najtrudniejszych do zrozumienia miejsc.

Apostoł Paweł wyraził to w następujący sposób:

„Rozważ, co mówię, a Pan da ci właściwe zrozumienie wszystkiego.” 2List do Tymoteusza 2.7

Obowiązkiem człowieka jest czytać i rozważać Pismo Święte. Prawidłowe zrozumienie daje tylko Bóg.

Najnowsze artykuły

Najnowsze do pobrania

Opublikowane w dziale: Wyklady/Loewen Burkhard
Opublikowane w dziale: Wyklady/Loewen Burkhard
Opublikowane w dziale: Wyklady/Loewen Burkhard
Opublikowane w dziale: Wyklady/Mutze Dirk
Opublikowane w dziale: Wyklady/Mutze Dirk